Czad – cichy zabójca

Wieści Straż Pożarna

Wraz z nastaniem niższych temperatur rozpoczął się kolejny sezon grzewczy. Należy pamiętać o zagrożeniach, jakie niesie za sobą czad – cichy zabójca.

W okresie sezonu grzewczego wzrasta zagrożenie zatrucia czadem – silnie trującym gazem, który jest bezwonny i bezbarwny. Problem wzrasta szczególnie w okresie jesienno-zimowym, chociaż do akcji ratowniczo-gaśniczych związanych z tlenkiem węgla strażacy wyjeżdżają w ciągu całego roku.
Czad powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw (m.in.: drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty, propanu, węgla, ropy), spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnego do zupełnego spalania. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym dla człowieka. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwiobiegu. W układzie oddechowym człowieka tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną 210 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Stwarza to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Uniemożliwia prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi i powoduje uszkodzenia mózgu oraz innych narządów. Następstwem ostrego zatrucia może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć. Objawy zatrucia tlenkiem węgla to: ból głowy, zawroty głowy, ogólne zmęczenie, duszność, trudnościami z oddychaniem, oddech przyspieszony, nieregularny, senność, nudności. Osłabienie i znużenie, które czuje zaczadzony, oraz zaburzenia orientacji powodują, że jest on całkowicie bierny, traci przytomność i – jeśli nikt nie przyjdzie mu z pomocą – umiera. W Polsce każdego roku, z powodu zatrucia tlenkiem węgla pochodzącym z gazowych grzejników wody przepływowej, umiera ok. 100 osób, a kilka razy więcej ulega zatruciu wymagającym hospitalizacji.
Potencjalne źródła czadu w pomieszczeniach mieszkalnych to kominki, gazowe podgrzewacze wody, piece węglowe, gazowe lub olejowe i kuchnie gazowe. Szczelnie pozamykane okna (czasami jeszcze dodatkowo uszczelnione), pozaklejane kratki, brak otworów wentylacyjnych w drzwiach łazienkowych, jak również brak regularnych kontroli drożności przewodów wentylacyjnych i kominowych sprawiają, że w naszych mieszkaniach lub domach możemy nie być bezpieczni. W niewietrzonych pomieszczeniach bardzo łatwo może dojść do tragedii.

PJ

Email
Print