Skuteczna walka z bólem kręgosłupa

Terapia Wielokrotnego Impulsu

O bólach kręgosłupa i walce z nimi rozmawialiśmy z dr n. med. Mariuszem Pingotem, wieloletnim specjalistą rehabilitacji leczniczej i właścicielem Kliniki Fizjoterapii, Ortopedii i Rehabilitacji „FiortClinic” w Piotrkowie Trybunalskim.

Doktor Mariusz Pingot

Doktor Mariusz Pingot

Statystyki pokazują, że coraz więcej z nas odczuwa ból kręgosłupa. Czym Pana zdaniem jest to spowodowane?

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat częstość występowania zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa wzrosła kilkakrotnie. Przyczyną tego niewątpliwie jest negatywny wpływ współczesnej cywilizacji, zmieniający niejednokrotnie tryb naszego życia. Blisko 70% wszystkich pacjentów w 40 a nawet w 30 roku życia odczuwa ból kręgosłupa. Co czwarty pacjent, przychodzący do lekarza pierwszego kontaktu zgłasza się właśnie z taką dolegliwością. Zauważamy również, że średnia wieku pacjentów z bólem kręgosłupa obniża się z każdym rokiem. Mamy coraz młodszych pacjentów, nawet kilkunastoletnich. Młodzi ludzie są słabsi fizycznie, mam tu na myśli słabe tzw. mięśnie posturalne stanowiące naturalny gorset mięśniowy każdego człowieka oraz wady postawy. Najczęstszym powodem bólu kręgosłupa są jego przeciążenia, które wynikają głównie z nieznajomości biomechaniki kręgosłupa i niewłaściwego wykonywania podstawowych czynności życia codziennego, np. podnoszenia ciężkich przedmiotów czy wielogodzinnej pracy siedzącej. Na skutek tych przeciążeń dochodzi najczęściej do zablokowania segmentu ruchowego kręgosłupa, uszkodzenia jego wrażliwych struktur, co stanowi podstawową przyczynę bólu.

Jaka grupa społeczeństwa głównie skarży się na ból kręgosłupa?

Na bóle kręgosłupa w równej mierze skarżą się kobiety jak i mężczyźni. Jeśli chodzi o grupy zawodowe, to głównie są to pracownicy biurowi i kierowcy, czyli osoby prowadzące siedzący tryb życia, jak również większość pracowników fizycznych. Poza tym, pacjentów możemy podzielić na dwie grupy: tych, którzy w ogóle nie ćwiczą i nie przywiązują wagi do aktywności fizycznej i na tych, którzy ćwiczą regularnie np. w siłowniach, fitness klubach, ale niestety robią to niewłaściwie, szkodząc swojemu kręgosłupowi. Niestety zdarza się, że osoby prowadzące tego typu zajęcia również nie posiadają fachowej wiedzy w tej dziedzinie. Kolejną grupą pacjentów, którzy do nas trafiają są osoby, wcześniej próbujące już leczyć bóle kręgosłupa, ale nie było ono właściwe oraz prawidłowo zdiagnozowane. Mam tu na myśli np. masaże czy rozluźnianie mięśni, co w efekcie później przyczynia się nawet do większych dolegliwości. Nie w każdym przypadku masaż kręgosłupa jest wskazany. Najważniejsze u pacjentów z bólem kręgosłupa jest leczenie zachowawcze, skierowane na przyczynę, a nie tylko na zmniejszenie objawów. Z doświadczenia wiem, że na leczenie operacyjne zbyt pochopnie kieruje się pacjentów. Z danych statystycznych wynika, że około 80% pacjentów niepotrzebnie zostało poddanych operacji kręgosłupa, a leczenie można było wykonać metodą zachowawczą, nawet i w przypadkach przepukliny czy wypukliny krążków międzykręgowych. Istnieje wiele pozachirurgicznych sposobów leczenia.

Specjalizuje się Pan w leczeniu bólów i dysfunkcji kręgosłupa w oparciu o nową amerykańską metodę – Multiple Impulse Therapy (MIT), czyli Terapię Wielokrotnego Impulsu. Na czym ona polega?

W leczeniu bólów kręgosłupa rzeczą najważniejszą jest właściwe zdiagnozowanie przyczyn odczuwanych dolegliwości. Dokładnej diagnostyki lekarz nie może wykonać np. w sposób manualny lub poprzez rozmowę czy obserwację pacjenta wykonującego określone ćwiczenia. Są oczywiście inne sposoby obiektywnego diagnozowania jak np. zdjęcie rentgenowskie, na którym widoczny jest tylko układ kostny. Dokładniejsze jest badanie tomografem, a jeszcze lepsze rezonansem magnetycznym. Ale trzeba niestety wziąć pod uwagę to, że na tego typu badania czas oczekiwania przekracza nawet kilka miesięcy. Poza tym, dla potrzeb terapii zachowawczej jest nam potrzebne zupełne inne, także obiektywne badanie, a mianowicie określenie zaburzeń funkcjonalnych (translatorycznych). I właśnie metodą terapeutyczną, którą od wielu lat propaguję i wykonuję, szkoląc się w Stanach Zjednoczonych, jestem w stanie obiektywnie i właściwie zdiagnozować pacjenta. Chodzi oczywiście o Terapię Wielokrotnego Impulsu. Diagnozujemy pacjenta przy pomocy czułej głowicy, która wysyła pojedynczy impuls mechaniczny, czyli uderzenie. Jest to głowica interaktywna, odbierająca wielkość napięcia tkanki mięśniowej na poszczególnych segmentach kręgosłupa i ukazująca wynik na monitorze urządzenia, nałożony na grafy wartości fizjologicznych. Badając w ten sposób cały kręgosłup, możemy określić jego zaburzenia funkcjonalne na wszystkich poziomach. Jest to tym bardziej ważne, gdyż kręgosłup zawsze powinniśmy traktować jako jedną całość, a nie skupiać się tylko na bolącym miejscu, gdyż przyczyna bólu może występować nie tylko tam gdzie pacjent wskazał. Po prawidłowym zdiagnozowaniu, jesteśmy wstanie za pomocą tej samej głowicy przywrócić funkcjonalność ruchową stawów kręgosłupa, dokonując ich mobilizacji i odciążyć uciskane struktury, tym samym doprowadzając do skutecznego działania przeciwbólowego. Podczas zabiegu głowica emituje odpowiednią ilość uderzeń z częstotliwością od 2 do 40 Hz, przy czym spowalnia i przyspiesza sama, w zależności od tego, jaka jest odpowiedź tkanki, w którą ten impuls trafia. Warto zaznaczyć, że fala, którą emituje głowica jest falą wibroakustyczną. Cała terapia trwa od 2 do 5 zabiegów, a jej długość jest uzależniona od stopnia zaawansowania choroby czy wielkości zmian zwyrodnieniowych. Zabieg sam w sobie jest bezbolesny a z opinii wielu pacjentów wynika, że wręcz przyjemny, ponieważ następuje odczuwalne odciążenie uciskanych struktur i miejsca bolącego. Zasadniczą zaletą tej metody jest jej skuteczność. Amerykańskie oraz polskie publikacje medyczne, opierając się na licznych badaniach klinicznych, potwierdzają skuteczność przeciwbólową Terapii Wielokrotnego Impulsu na poziomie ponad 87% pacjentów leczonych tą metodą.

Od kiedy leczy Pan pacjentów stosując Terapię Wielokrotnego Impulsu?

Tę nowatorską amerykańską metodę leczenia wprowadziłem w naszym kraju jako pierwszy. W 2004 r. sprowadziłem z zagranicy urządzenie PulStarFRAS do Piotrkowa Trybunalskiego. Od tamtej pory w moim gabinecie z tej terapii skorzystało blisko 40 000 pacjentów z całej Polski. Niektórych pacjentów udało się ochronić wręcz przed skalpelem. Plusem tej metody jest w zasadzie brak jej przeciwwskazań, poza np. rakiem kości czy przy bardzo zaawansowanej osteoporozie. Nie ma również żadnych skutków ubocznych, co więcej, jest to jedyna terapia, którą można stosować nawet u kobiet w ciąży, gdyż nie występuje tu działanie pól magnetycznych czy elektromagnetycznych. Każdego naszego pacjenta staramy się także wyedukować. Uświadamiamy go, czego mu nie wolno robić, skąd się biorą jego dolegliwości i jak ma ćwiczyć, żeby wzmocnić mięśnie przykręgosłupowe.

Czy dolegliwościom kręgosłupa można zapobiec?

Bardzo dużym problemem jest brak właściwej profilaktyki. Nie ma na nią odpowiednich pieniędzy, a dużo większe środki później państwo wydaje na leczenie dolegliwości kręgosłupa, których można by było uniknąć. Zespoły bólowe kręgosłupa stanowią poważny problem zarówno ekonomiczny jak i społeczny. A profilaktyka jest bardzo ważna, zwłaszcza edukacja zdrowotna społeczeństwa. Powinniśmy mieć świadomość tego, jak ważną rolę odgrywa kręgosłup, który jest osią naszego ciała i przenosi wszystkie obciążenia. Dlatego, tak ważne jest przestrzeganie zasad właściwego schylania, dźwigania i wypoczywania. Aby nie odczuwać bólu, powinniśmy wykonywać odpowiednie ćwiczenia w celu utrzymania fizjologicznego zakresu ruchów w stawach kręgosłupa oraz siły jego mięśni. U pacjentów, którzy ćwiczą regularnie, niektóre dolegliwości kręgosłupa leczy się bardzo szybko. A gdy już te problemy niestety się pojawią, bardzo ważne jest uświadamianie ludzi na temat wyboru odpowiedniego miejsca i metody leczenia bólów kręgosłupa.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała
Justyna Pająk

Email
Print