Sulejów: Wyzwania przed MZK

Krzysztof_Stębelski

O zmianach w Miejskim Zakładzie Komunalnym w Sulejowie oraz planach rozwoju, rozmawialiśmy z Krzysztofem Stębelskim, dyrektorem MZK.

Co przez 1,5 roku, odkąd jest Pan dyrektorem MZK, udało się zrobić?

Podjąłem się tego zadania z zamiarem postawienia tego zakładu na nogi. Chcę, żeby ten zakład zaczął dobrze prosperować, żebyśmy mogli zatrudniać jak najwięcej osób a zarazem rozwijać naszą działalność. Jesteśmy obecnie daleko w przodzie w porównaniu z tym, co tutaj zastałem. Usprzętowiliśmy zakład do wykonywania prac typowo budowlanych, wymieniliśmy sprzęt informatyczny w firmie, powołaliśmy nowe działy. Ostatnio zakupiliśmy między innymi walec, płytę wibracyjną do zagęszczania gruntu, dwie przyczepy i podnośnik do konserwacji oświetlenia ulicznego. I tak małymi krokami próbujemy rozwijać zakład. Na dzień dzisiejszy, jesteśmy jedynym tak znaczącym zakładem w Sulejowie, zatrudniającym dużą liczbę osób. Ludzie są zainteresowani pracą u nas, co widać po ilości CV, które ciągle do nas napływają. Obecnie zatrudniamy 90 osób, ale myślę, że docelowa liczba zatrudnienia będzie znacznie większa. Jak obejmowałem stanowisko dyrektora, było zatrudnionych 72 pracowników. Faktem jest, że kilkanaście osób zostało zwolnionych poprzez redukcję etatów ze stanowisk, które już nie miały racji bytu. Utworzyliśmy natomiast brygadę remontowo-budowlaną, która w tej chwili liczy 17 osób. Mamy również 2 brygady wodociągowo-kanalizacyjne. Zmieniły się także zarobki naszych pracowników. Jesteśmy już po drugiej podwyżce wynagrodzenia. Zanim objąłem to stanowisko, pracownicy zarabiali bardzo mało, co przekładało się na brak motywacji do pracy. Myślę, że dziś pracownicy są coraz bardziej zadowoleni z pracy. Zmieniło się też na bardziej przyjazne, podejście mieszkańców Sulejowa do zakładu komunalnego. Zakład cieszy się coraz większym uznaniem na lokalnym rynku.
Nie utrzymujemy się już tylko ze sprzedaży wody i odbioru ścieków, jak to miało miejsce dotychczas. Staramy się rozwijać wachlarz naszych usług. Zaczęliśmy zajmować się wykonawstwem budowlanym, produkcją wiat przystankowych, tablic ogłoszeniowych i ławek, na zlecenie miasta budujemy chodniki. Oczywiście, mamy zamiar dalej się rozwijać. I co najważniejsze nasz bilans jest już na plusie. Udało nam się spłacić duże zobowiązania, które zastałem, a były to jeszcze zobowiązania przeterminowane z 2012 r. Nasze działania świadczą o tym, że powoli jesteśmy gotowi do tego, żeby zmienić tę formę organizacyjną i rozszerzyć tym samym wachlarz naszych usług.

Chciałby Pan zmienić formę organizacyjną zakładu?

Miejski Zakład Komunalny jest zakładem budżetowym gminy Sulejów, która uchwalając statut decyduje o zakresie przekazanych mu zadań do realizacji. Obecna forma organizacyjna zakładu moim zdaniem nie ma racji bytu w systemie gospodarki rynkowej. Zakład nie posiada osobowości prawnej i nie może przystępować do przetargów ogłoszonych przez firmy oraz instytucje, czy samorządy. Na dzień dzisiejszy możemy wykonywać tylko zadania własne gminy. Nasz statut i forma działalności nie pozwalają na sprzedawanie usług na zewnątrz. A mamy duże możliwości jeśli chodzi o potencjał techniczny i osobowy. Osobowość prawna pozwala zdobywać lokalny rynek w różnych gałęziach gospodarki. Pozwala także decydować samodzielnemu Zarządowi w reprezentowaniu spółki, tworzyć plany działania, ustalać budżet oraz profile działalności, dbać o nowe środki finansowe. Moglibyśmy wykonywać wówczas usługi na terenie gmin sąsiednich. Oczywiście usługi dalej byłyby świadczone przede wszystkim na rzecz mieszkańców gminy Sulejów, bo nadal będzie to spółka ze 100% udziałem miasta. Nie możemy tu mówić o typowej prywatyzacji. Miasto będzie miało zgromadzenie wspólników i decydujący głos.


Wszystkie te funkcje, które do tej pory pełnił zakład, pełniłaby spółka?

Tak. Poza tym, spółka mogłaby wyjść z usługami na zewnątrz, do sąsiednich gmin. Robiliśmy wcześniej rozeznanie i myślę, że byłoby to dobre rozwiązanie, chociażby z tego względu, że nie powodowałoby to wzrostu cen usług. Ustawa o zamówieniach publicznych, dopuszcza już taką możliwość, żeby gminy zlecały zadania własnym spółkom, a nie tylko zakładom budżetowym. Warto przynajmniej część zakładu przekształcić w spółkę prawa handlowego, żeby utrzymać dotychczasowy poziom cen.

Czy tylko część zakładu byłaby przekształcona w spółkę?

Pomysłów jest wiele. Jeden z nich, to wydzielenie części przedsiębiorstwa do restrukturyzacji. Mam tu na myśli wszystkie te zadania, które pozostają poza podstawowymi usługami, jakie zakład świadczy: zaopatrzenie w wodę, odprowadzenie ścieków, utrzymanie oczyszczalni. Te usługi nadal wykonywałby zakład, chociażby ze względu na trwałość realizowanych projektów unijnych. Natomiast później moglibyśmy pomyśleć o przejęciu czy utworzeniu innej spółki, stricte zajmującej się gospodarką wodno-ściekową. Wszystko zależy oczywiście od Rady Miejskiej. Jeśli Rada wyraziłaby na to zgodę, to chciałbym żeby spółka zaczęła już funkcjonować od 1 stycznia 2017 roku. W najbliższym czasie będę próbował w tym temacie przekonać radę, że jest to najlepsze rozwiązanie w obecnej sytuacji.

Jakie prace i inwestycje są przewidziane w najbliższych planach?

W związku z tym, że zaopatrzyliśmy się w odpowiedni sprzęt do wykonywania różnego rodzaju prac i robót, spektrum naszej działalności można rozszerzyć. Obecnie prowadzimy prace nad dokumentacją techniczną adaptacji pomieszczeń gospodarczych pod żłobek samorządowy. Prowadzimy też prace projektowe nad: modernizacją placu targowego, przebudową dróg w dzielnicy Podklasztorze oraz zmianą sposobu użytkowania poddasza nieużytkowego na lokale mieszkalne przy ul. Garncarskiej. Jeżeli będzie to tylko możliwe, chciałbym żeby wykonawcą tych prac budowlanych był MZK lub nowa spółka prawa handlowego. Realizujemy też przebudowę chodników na ul. Szkolnej i Polnej. Pracujemy cały czas nad tzw. smart meteringiem – testujemy urządzenia pomiarowe i przekaźnikowe do zdalnego odczytu wodomierzy.
Zastanawiamy się nad modernizacją oświetlenia ulicznego – wymianą na nowoczesne lampy sodowe lub oświetlenie LEDowe. Jeżeli miasto zdecydowałoby się na kompleksową modernizację tego oświetlenia, trzeba będzie aplikować po środki zewnętrzne z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
Ponadto rozbudowujemy dalej sieć wodociągową i mamy zamiar rozbudowywać sieć kanalizacyjną. Modernizujemy nasze istniejące ujęcia wody i przepompownie poprzez wymianę pomp lepszej generacji oraz wprowadzenie automatyki, która pozwoli nam zażegnać problem braku wody w części zachodniej gminy Sulejów, czyli w Uszczynie, Poniatowie, Kole. Docelowo planowana jest budowa ujęcia wody, które zasiliłoby te miejscowości w wodę. Obecnie prowadzone są w tym zakresie prace geologiczne i hydrologiczne.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała
Justyna Pająk

Email
Print